Newsy w pigułce
Artykul - Kilka słów przy okazji Karczewa

Kilka słów przy okazji Karczewa
Autor: Bogusława Szczepanik-Zasada

Karczew 2008

Krajowe Mistrzostwa International Dance Organization Karczew' 2008 myślę, że zapamiętam na długo, z wielu powodów. Niektóre są bardzo osobiste i chciałabym o nich jak najszybciej zapomnieć.
Dziękuję organizatorowi za to, że przesunął konkurencje, a wszystkim uczestnikom za zrozumienie, dzięki czemu mogliśmy wystartować.
Mistrzostwa były bardzo emocjonujące i jest wiele tematów, które chciałabym poruszyć:

1. sprawa występu tancerzy EDS.
2. oceny sędziowskie.
3. ocena konkurencji Disco Freestyle (co z tą akrobatyką? Czy jest nam potrzebna?).

Zacznę od najbardziej bulwersującej sprawy. Po pierwszej rundzie formacji zostaliśmy poinformowani (sędziowie), że tancerze EDS wycofują się z udziału z imprezy, gdyż .... ich najlepszy zespół nie wszedł do finału. Nic to, że dwa inne V weszły. Nie wszedł, według nich, najlepszy.
Mało tego. Sędziowie – wytypowani do sędziowania tej imprezy z ramienia PZST – odmówili dalszego sędziowania, gdyż, jak się okazało, są jednocześnie trenerami EDS.
Jestem w tym ruchu bardzo długo. Myślę, że mogę o sobie – może niezbyt skromnie – napisać, że współtworzyłam go. Można mnie śmiało wpisać na listę tanecznych
„zbowidowców” (-:).
Od wielu lat działam w ruchu turniejowym. Mnie również wiele razy zdarzało się nie zgadzać z ocenami sędziowskimi. Nieraz bywało tak, że świetne tancerki czy tancerze odpadali w pierwszych rundach, a dalej przechodzili Ci, według mnie, średnio lub czasem nawet słabo tańczący. Analizowałam później wyniki, oglądałam prezentacje i kiedy emocje opadały zauważałam rzeczy, których wcześniej nie widziałam.
Pokora, pokora i jeszcze raz pokora. Tego nam wszystkim trzeba. Po co przyjeżdżać na turniej, jeżeli się uważa, iż jest się najlepszym?
Skład sędziowski nie był utajniony. Jeżeli biorę udział w rywalizacji, to muszę wziąć pod uwagę, że mogę przegrać – zwłaszcza, gdy jest to dyscyplina niewymierna.
Pamiętam Mistrzostwa Europy w 2003 roku organizowane w Warszawie. Żal, rozpacz i łzy Belgów były bardzo autentyczne, kiedy „wylądowali” na siódmym miejscu. A pierwsze i drugie miejsce zajęły wtedy Volty - gospodarze. Według mnie Belgowie tańczyli pięknie, ale czy do końca w stylu Disco Dance? Wtedy większość sędziów uznała, że nie. Ale oni nie obrazili się. Pojechali dwa tygodnie później na Mistrzostwa Świata do Czech i zdobyli Mistrzostwo Świata (V2 było wtedy szóste). Wygrali i do tej pory przodują w tym stylu.
Według mnie formacje EDS adults to naprawdę dobre zespoły. Jednak jakby nie chcą zauważyć, że taniec się rozwija. Inni też pracują, rozwijają się. Nikt nie ma monopolu na zwycięstwa. Pamiętajmy też, że „łatwiej gonić, niż uciekać”.
Powstały nowe konkurencje. Zespoły EDS mają swój klimat (co jest bardzo cenne), ale mam wątpliwości co do zakwalifikowania ich do Disco Dance. Zresztą EDS też chyba nie bardzo jest zdecydowany, bo pamiętam, że z choreografią, którą pokazywali w Disco Dance, występowali także w Disco Show (obecnie Street Dance Show). Czym to się różni? Street Dance Show to mix różnych technik „streetowych”. Można tu tańczyć i Disco, i Hip Hop, i Break Dance i Elektro. Mile widziane są rekwizyty, a także opowiedzenie – w sposób dosłowny lub alegoryczny – historii.
Sędziowałam EDS w tamtym roku w Kielcach na KM IDO w Disco Dance i też według nich (rozmowy kuluarowe) wyniki były niezadowalające. A jednak nie pojechali ani na Mistrzostwa Świata, ani na Mistrzostwa Europy, aby się sprawdzić, chociaż mieli taką możliwość. Dlaczego?
W tym roku zespoły były lepiej przygotowane niż w roku ubiegłym. Jednak rozumiem dlaczego nie typowano zespołu ze względów, o których napisałam powyżej. A poza tym, proszę Państwa, jeżeli już się wycofujemy, to dlaczego tańczy dalej mini formacja juniorów? Bo weszła do finału? Bo to była ta jedyna, najlepsza? Tak to rozumiem. To to już nie jest dyshonor tańczyć w takim gronie i przy „ustawionej” komisji sędziowskiej?
Jest mi bardzo przykro czytając komentarze na forum. Dochodzę do wniosku, że postępowanie EDS to woda na młyn dla niezadowolonych z wyniku, bo tych (niezadowolonych) będzie więcej niż tych, którzy wygrywają (miejsca na podium są tylko trzy).
Osobiście uważam, że sprawy sędziowania zawsze będą budzić emocje.
Prawdą jest jednak, że w tym temacie mamy wiele do zrobienia. Na pewno nie wystarczą tylko szkolenia federacyjne.
Praca sędziego wymaga ciągłego doskonalenia się, „bycia na bieżąco”. Szczególnie w takiej dyscyplinie jak freestyle, która bardzo dynamicznie się rozwija. Poza tym nie sposób być super specjalistą we wszystkich dyscyplinach.
W IDO poczyniono już działania by wprowadzić specjalizacje sędziowskie, co automatycznie wymusi również na naszych władzach tego typu podział.
Brakuje czasu na wymianę poglądów i merytoryczną dyskusję w gronie sędziowskim. Między innymi dlatego piszę. Według mnie jedną z najważniejszych rzeczy jest ustalenie priorytetów sędziowskich dla poszczególnych dyscyplin i kategorii wiekowych.
Bo to właśnie sędziowie poprzez swoje werdykty określają co jest dobre, w którym kierunku trzeba iść. I nie chodzi mi tutaj o to, żeby roztrząsać (a już absolutnie nie na forum ogólnym) czy „Kowalska” tańczyła na I czy na V miejsce i czy stopy miała mniej czy bardziej koślawe. Tego typu określenia mogą być bardzo krzywdzące dla tancerzy i oprócz robienia złej atmosfery, niewiele wnoszą do sprawy.
O sprawach sędziowskich i merytorycznych należy rozmawiać w gronie specjalistów, sędziów i trenerów. Ci ostatni powinni mieć jasność co podlega ocenie i nad czym trzeba pracować.
Weźmy na przykład konkurencję Disco Dance solo.
W kategorii dziecięcej tworzymy podstawy pod dobry taniec. A więc zwracamy uwagę na sylwetkę, pracę stóp, rytmiczność tancerza, czystość ruchu, ale prostego ruchu. Ponieważ jest to bardzo dynamiczny taniec, dzieci powinny być przygotowywane motorycznie - fizycznie i sprawnościowo. Należy u nich rozwijać siłę, wytrzymałość, szybkość, gibkość, gdyż to zaowocuje nie tylko wynikami w przyszłości, ale uchroni przed kontuzjami. Image adekwatny do wieku – bez golizn i makijażu.
W kategorii juniorskiej program powinien być zdecydowanie bogatszy, a błędy w sylwetce powinny być minimalne (chociaż wiemy, że jeżeli ktoś naturalnie stawia np. stopy do środka to naprawa tego jest procesem długotrwałym).
W kategorii dorosłej oprócz bardzo dobrej techniki szukamy głównie indywidualności, osobowości, bardzo dobrego imagu, artystycznego przekazu.
Czasami niestety zdarza sie, że już w kategorii dziecięcej oceniamy głównie indywidualności i dziecięcy wdzięk, co potem skutkuje tym, że talenty „gdzieś nam giną”. A giną ponieważ w starszych kategoriach wychodzą zaniedbania techniczne i „mszczą się” na wynikach, a często i na zdrowiu. Zauważcie, iż są kluby, gdzie dzieci, juniorzy i dorośli tańczą choreografie o podobnej trudności, a im wyżej, tym gorzej. Dzieci tańczą dobrze (jak na dzieci), juniorzy średnio, a dorośli bardzo słabo.
I jeszcze jedna sprawa. Oceniając występy tancerzy na KM IDO musimy sobie zdawać sprawę, że typujemy ludzi na Mistrzostwa Świata i Europy. W związku z tym sędziowie powinni mieć wiedzę na temat trendów ogólnoświatowych.
Na każdej dużej imprezie IDO prowadzone są seminaria, obserwujemy jak tańczą najlepsi, rozmawiamy ze specjalistami z innych krajów. Niestety nie wszyscy mogą się tam znaleźć, a dobrze byłoby aby sędziowie i trenerzy, którzy tam bywają dzielili się tymi informacjami, jak również zapoznawali się chociażby z materiałami video (z tego co wiem spore grono analizuje te materiały).
My sędziowie zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności jaka na nas ciąży, stąd wiele głosów do których i ja sie przyłączam, aby zrobić wspólne szkolenie sędziowskie, na którym moglibyśmy podyskutować w gronie specjalistów i podzielić się swymi spostrzeżeniami i wątpliwościami na tematy bardzo nas interesujące.
Bo wierzcie mi Państwo, nie wierzę , że ktoś z premedytacją sędziuje źle świetnego tancerza czy zespół, bo przecież w interesie nas wszystkich jest aby doceniać najlepszych, bo to oni świadczą o jakości tego ruchu.
I tu zahaczę o freestyle.
Albo zlikwidujemy freestyle, albo zróbmy z tym coś, bo to jest jedna wielka porażka (szczególnie panowie „średnio” tańczący upodobali sobie tę konkurencję). Nie przygotowani tancerze robią elementy „mrożące krew w żyłach”, ale nie ze względu na jakość, tylko „straszność” wykonania. Brak jasnych kryteriów sędziowskich powoduje, że wyniki bywają nieadekwatne, a publiczność i tancerze są kompletnie zdezorientowani.
Wg mnie do oceny freestylu należałoby wprowadzić czwartą ocenę uwzględniającą akrobatykę (w tej chwili sędziowie oceniają w 3-D, podobnie jak Disco Dance - przyp. P.Z.). Poza tym należy w jasny sposób określić, ile tej akrobatyki ma być (niektórzy do skutku powtarzają element, który z każdym powtórzeniem jest gorszy).
Wystarczyłoby określić, że np. trzeba wykonać minimum 2, a maksymalnie 3 elementy akrobatyczne z fazą lotu. Powtórki wg mnie mogły by być, ale w różnych połączeniach. Wszystkie elementy powinny być wkomponowane w układ tak, by były figurą taneczną.
Czy wyobrażają sobie Państwo, że można dobrze ocenić tancerza, który 5 razy się „zamachuje” do piruetu, wykręca jeden i jeszcze ledwo utrzymuje pion?!
Podobnie jest z elementami akrobatycznymi. Tancerz biegnie przez pół parkietu, żeby zrobić jedno salto, które średniej klasy gimnastyczka robi z jednego kroku na równoważni.
Przepraszam bardzo, ale na palcach jednej ręki można policzyć tancerzy, którzy poprawnie wykonują akrobatykę i łączą ją w taniec.
Jestem zdecydowanie za tym, aby dzieci uczyły się akrobatyki, bo świetnie wspomaga taniec i usprawnia tancerzy.
Disco freestyle, może być również bardzo atrakcyjną konkurencją, ale musimy dać tancerzom i trenerom szansę.
Więc ... na razie z braku innych możliwości piszę o tym na forum. Swoje sugestie przekażę również kompetentnym osobom.
Zachęcam do wypowiadania się nie tylko w tej kwestii, abyśmy mogli wspólnie dojść do konstruktywnych rozwiązań.
Pozdrawiam wszystkich bardzo zaangażowanych tanecznie.


Inne artykuły tego autora: Wrażenia po Mistrzostwach Polski w Disco 2004   Byliśmy w...   "Quo Vadis Disco Dance?"   Dokąd zmierza Disco Dance? cz.2   Jazz, Modern, Show - Trzy w jednym?   Polskie Piekiełko   O emocjach, zmianach i przemianach   You Can Dance - spełnienie marzeń?   Po Twardogórze   W poszukiwaniu swojej drogi   

Odpowiadasz na komentarz:
Autor: tancerka LUZu napisany: 27.03.2008 18:41
Ja chciałam słowo do miniformacji Luzu. Sama w niej tańczyłam na MP i chciałam tu dać słowo wyjaśnienia. wg mnie pokrzywdzono V2 i inne zespoly "nasze" myslaly podobnie.My- ja i moje kolezanki nie wiedzialysmy do konca cco sie stalo. Byłyśmy wściekle że V2 nie dostało się do finału i gdyby ktoś nam zakazał tańczyć to byśmy go tam zadusily z tej złości. Gdzie wpakowałyśmy te złość? w nasz taniec finałowy. Niektórzy nas pytali czy nie chcemy postąpić jak v3 i v5 ale my wiedzialysmy ze po prostu musimy to zrobic. wyjsc na ten parkiet i pokazać co umiemy! Nikt nam nie kazał tańczyć czy nie tańczyć... żadna z nas nie rozumiała do końca tego co się tam działo... Wiedziałyśmy tylko że MUSIMY zatańczyc dla naszej świetnej trenerki czy choćby dla V2. I nie wyszło tak źle :)

Nie mam już tu w tej chwilii do nikogo pretensji. Tylko wyjaśniam....

A jeszcze o czymś mam ochote powiedzieć.i mówimy tutaj o trendach światowych tylko szkoda że w tym już nie chodzi o to żeby wnosić coś nowego do tanca... Taka właśnie moim zdaniem była formacja V2... to moja opinia i rozumiem ze duzo ludz bedzie uwazalo inaczej tylko... ja po wystepie v2 i v3 dostalam dreszczy (nie oszukuje) w przypadku innych zespolow nie za bardzo ale to oczywiscie tylko moje odczucia... Chciałam jeszcze tylko dodać że co roku w v2 widze cos nowego cos niespotykanego i oryginalnego.... przykro mi ze nie jest to juz brane pod uwage :/

Co do EDSu mam troszke inne zdania (jak widac ;)) ale to pewnie dlatego ze to moja druga szkoła, dlatego nie upieram sie jakos wyjatkowo przy moim zdaniu :) ale z reszta artykulu - jak najbardziej TAK :D
Artykul bardzo w porzadku ;)
Dodaj komentarz
Treść komentarza
Autor
Jak ma na imię Mickiewicz?
Kalendarz
< Wrzesień - 2010 >
PnWtŚrCzPtSbNd









10 
11 
12 
13 
14 
15 
16 
17 
18 
19 
20 
21 
22 
23 
24 
25 
26 
27 
28 
29 
30 
Giełda
Najnowsza oferta sprzedaży:
Typ: Strój
Styl: Latin
Cena: 380
Dodano: 2010-09-06
kontakt
Szukam partnera
Poznam dziewczyne która interesuje się troszke tańcem i chciałaby zapisać się na kurs.Tychy,Mikołów
A B
Tańczę: Standard klasa Hobby tychy kontakt
Sonda
Taniec to
Zdrowie
Sposób na życie
Możliwość wyrażania emocji
Perspektywy zawodowe
Wspaniała przygoda
Na forum
Najnowsze tematy:
Online
4 osób
Kontrola jakości
Sprawdź, czy Twoja przeglądarka wyświetla wszystko...
.: regulamin :: reklama :: współpraca :: patronaty :: kontakt :.

Copyright 2006 - 2010 Jakub Wrona | Najlepszy efekt: Firefox 2.0+, 1280x1024 32 bit